Nad Nilem
Który często grał na lutni,
Podśpiewywał oraz tańczył,
By nie byli ludzie smutni.
Raz we wrześniu, tak z wieczora,
Odszedł od telewizora,
By przewietrzyć się nad rzeką,
Bo uważał, że jest pora.
Spacerował tak przez chwilę,
A że było to nad Nilem,
Nie za wiele psów i kotów,
Za to wszędzie krokodyle.
Kiedy wpadł na krokodyla,
Dał znad Nilu szybko dyla,
Uciekł aż pod piramidy
I się schował za badyla.
Wciąż tam stoi, wystraszony,
Z piramidy lewej strony;
Wracać boi się do domu,
Ku rozpaczy swojej żony.
Morał tej historii ważny:
Czyś jest tchórz, czyś jest odważny,
Gdy przechadzasz się nad rzeką,
Powinieneś być uważny.
Nie ma żartów z krokodylem,
Czy to w ZOO, czy nad Nilem –
Tak mawiają ludzie, którzy
Pomyśleli choć przez chwilę.
Komentarze
Prześlij komentarz