Leniwe roboty
Były kiedyś dwa roboty,
Które bały się roboty.
Miast pracować, przez dzień cały
Wciąż bawiły się i grały:
To w ping-ponga, to w siatkówkę;
W kręgle albo w koszykówkę.
By pracować, czasu mało!
Ważne, aby coś się działo!
Można przecież patrzeć w gwiazdy,
Liczyć ludzi i pojazdy,
Lub też muchy na suficie -
I w ten sposób wieść swe życie.
Można leżeć godzinami,
Porozmawiać z kolegami,
Ryczeć, tańczyć albo śpiewać
Lub przez dzień calutki ziewać.
Można listki z drzewa zrywać,
Można ciągle odpoczywać...
Ach, wszystko, byle nie praca!
To się nigdy nie opłaca!
Aż pewnego dnia, z wieczora,
Powiedziano im: "Już pora
Iść do pracy i coś zrobić;
Może również coś zarobić...
Bowiem każdy robot dzielny
Ma być w końcu samodzielny.
Chodzi o to, by się starać,
Jakimś się zajęciem parać".
Lecz bez skutku - do roboty
Tym robotom brak ochoty;
Najwyraźniej na tej Ziemi
Nie brakuje wcale leni.
Wkrótce, w pewien dzionek śliczny,
Oba je na złom kosmiczny
Bardzo sprawnie przetopiono,
Po czym w kosmos wytsrzelono.
Tu nie było innej rady -
Po co komu darmozjady?
Po co komu dwa roboty,
Które boją się roboty?
Posłuchajcie, moi mili:
W życiu trzeba się wysilić.
Trzeba trochę popracować,
Nim się pójdzie leniuchować!
Komentarze
Prześlij komentarz